STRONA GŁÓWNA
CZĘSTOCHOWA
INFO O STADIONIE
HISTORIA
PRZED REMONTEM
PROJEKT
PRZEBUDOWA
KONTAKT
LINKI
FORUM
DOWNLOAD
ARCHIWUM


          W 1928 roku w głowie ławnika Nowakowskiego zrodziła się myśl budowy na pastwiskach nad Kucelinką stadionu. Projekt wykonał z rozmachem szwagier pomysłodawcy, inż. Stanisław Domaszewski. Niestety, pieniędzy w miejskiej kasie szybko zabrakło i przed wojną zdołano urządzić tylko boisko. Wszelkie budowle i konstrukcje betonowe pozostały wówczas w sferze marzeń.
Dnia 1. września 1946 roku - w rocznicę wybuchu II wojny światowej odbyła się ceremonia oficjalnego otwarcia obiektu. Na inauguracyjne zawody połączone z obchodami rocznicy CTCiM zjechali zawodnicy z całego kraju.
Zawody rozegrano o mistrzostwo miasta. Przed rozpoczęciem zawodów około sześciuset motocyklistów przybyło na Mszę na Jasną Górę. Następnie po uroczystościach kościelnych odbyła się defilada motocyklowa w obecności prezesa Polskiego Związku Motocyklowego- Józefa Dochy. Po południu parę tysięcy częstochowian podążyło na Zawodzie, gdzie odbywało się otwarcie toru żużlowego i zawody o mistrzostwo miasta. Liczba widzów - oceniana potem na około dziesięć tysięcy - przekroczyła oczekiwania organizatorów. Program zawodów obejmował według ówczesnych reguł biegi w klasach: najpierw 130 cm3, potem trzy biegi w klasie 250 cm3, cztery biegi w klasie 350 cm3 i dwa w klasie ponad 350 cm3.
Pierwszy rekord toru (121 sekund) w tych zawodach i nie pobity do końca wyścigów zdobył gościnnie występujący w barwach gospodarzy - Jerzy Jankowski na motocyklu Rudge 500. Finał w klasie 250 cm3 wygrał Jerzy Dąbrowski (Gryf Wejherowo), w klasie 350 cm3 zwyciężył Feliks Więcek z DKS Łódź (był on również triumfatorem I Tour de Pologne w 1928 roku). Finał w klasie powyżej 350 cm3 wygrał Andrzej Żymirski (OM-TUR Okęcie Warszawa).
Wraz z rozgrywanymi zawodami wyrastała grupka mężczyzn, którzy startowali w zawodowej lidze - powstała w 1948 roku. Byli to Waldemar Miechowski, Marian Kaznowski, Bogdan Laskowski i Leonard Ciurzyński - który nie wystartował w lidze, ale był uczestnikiem eliminacji do ligi. Obok zawodników wyłoniły się także inne zainteresowane osoby, które wkrótce miały stworzyć podwaliny  organizacyjne. Do pierwszych  działaczy  sportowych częstochowskiego żużla można wymienić: Stanisława Kwiatkowskiego, Wiktora Miechowskiego, Szymona Kaznowskiego, Teofila Zębika, Edwarda Kozłowskiego, Mieczysława Andrzejewskiego, Tadeusza Tomżyńskiego, Jerzego Rubinkowskiego i pierwszego mechanika, właściciela warsztatu przy ulicy Wesołej - Zygmunta Sokolnickiego.
CTCiM Częstochowa zakwalifikowało się do II ligi. Pierwszy sezon ligowych zmagań ruszył w 1948 roku. Usypano wówczas zarys wałów ziemnych i nawieziono żużlu na bieżnię. Nie było na torze bandy zewnętrznej, świateł sygnalizacyjnych, maszyny startowej oraz sanitariatów. Publiczność gromadziła się zarówno po zewnętrznej jak i po wewnętrznej stronie toru. Sędzia zawodów zasiadał wśród widzów.
W 1951 roku wznowiono przebudowę toru na Zawodziu, gdyż nie spełniał norm obowiązujących w lidze. Na cel przebudowy wpłynęła kwota 60 tysięcy zł i za tą kwotę miał powstać ośrodek motorowy połączony z warsztatami reperacyjnymi. Konieczna była poważna kosmetyka nawierzchni oraz budowa bandy, jakiejś namiastki szatni i sanitariatów. Optymistyczne terminy zakończenia robót pozostały na papierze, a drużyna pozbawiona zwykłych treningów, przegrywała kolejne mecze. W tej sytuacji "Życie Częstochowy" wystosowało pismo nie pozostawiające "suchej nitki" na włodażach klubu z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Nie wiadomo, czy wyjaśnienie wpłynęło do redakcji, ale najważniejsze że modernizacja została wreszcie zakończona. Po przebudowie, pierwsze zawody rozegrano w niedzielę 16 września 1951 roku. Były kwiaty i dyplomy. Dwadzieścia tysięcy widzów klaskało, defilowała orkiestra poprzedzająca poczet sztandarowy, w którym obok miejscowych asów maszerował Włodzimierz Szwendrowski. Inauguracja nie wypadła okazale na torze otoczonym drewniana bandą. Włókniarz przegrał z Ogniwem Bytom 15:38.
W 1951 roku prezesem zostaje Marian Skwarliński, który tak wspomina:
"...wiele lat poświęciłem temu sportowi. Urządzilismy tor żużlowy na Zawodziu. Byłem pierwszym przewodniczącym komitetu budowy tego stadionu. Ileż to kosztowało pracy, zabiegów u władz, zszarpanych nerwów... Jakoś dotrwałem..."
Ponowne wielkie otwarcie, po kolejnej modernizacji miało miejsce 15 sierpnia 1956 roku. Ludzie bili sie o bilety, o lepsze miejsca na stadionie, bo żużel był wówczas najmodniejszym sportem dla ludzi odważnych...
Kolejna ciekawostka warta odnotowania jest związana ze "spikerką" podczas zawodów. To właśnie w naszym mieście i na naszym stadionie został odkryty i wylansowany Jan Ciszewski. Urodzony w Sosnowcu, przyszły król "spikerki" przyjaźnił się z Marianem Kaznowskim, a jego dom rodziny traktował jak własny. Pewnej niedzieli na stadionie przy Olsztyńskiej miał odbyć się mecz z Górnikiem Rybnik. Nasz sprawozdawca - redaktor J. Płowecki jakoś się spóźniał, co powodowało narastający niepokój wśród publiczności. Prezes Skwarliński zaproponował "spikerkę" Ciszewskiemu. Po tym meczu dostał oklaski i propozycję pracy dla klubu... z Rybnika. Później wszyscy doskonale wiemy jak się potoczyła jego kariera.
Trzy lata po zdobyciu pierwszego mistrzostwa Włókniarz zostaje zdegradowany do drugiej ligi na skutek regulaminowego kuriozum. Oprócz problemów organizacyjnych, kasa świeciła pustkami, a stadion wymagał gruntownego remontu. Po uzyskaniu niezbędnych środków finansowych (patronat nad klubem przejął "Wełnopol") ruszyła modernizacja obiektu pod kierunkiem arch. Włodzimierza Ściegiennego. Wymieniono nawierzchnię toru, bandy zewnętrzne, niedługo potem stanęły mury oporowe, za którymi zaczęła sie piętrzyć ziemna korona stadionu. Trybuny z miejscami do siedzenia miały powstac później. Roboty wykonywane przez państwowe firmy wlokły się niemiłosiernie. Pozostanie tajemnicą prezesa, jakim to sposobem zdołał zmobilizować pół Częstochowy. Na stadionie pracowali działacze, zawodnicy, uczniowie i robotnicy. Ludzie rezygnowali z wypoczynku i z własnymi narzędziami jechali na Zawodzie. Podobnie wielkiego porywu społecznej energii nie notowano wcześniej i mało jest prawdopodobne, by mógł nastapić kiedykolwiek w przyszłości. Pomimo autentycznego wysiłku nie udało się zakończyć robót przed inauguracją sezonu. Modernizacja miała dobiec końca dopiero latem, ale tor był gotów w samą porę, tuż przed ligową premierą. W połowie lat 60-tych udało się też wykorzystać lokalne ambicje ówczesnych decydentów i doprowadzić do modernizacji stadionu, który stał się najnowocześniejszym obiektem w mieście.
Obecny kształt stadionu żużlowego na Zawodziu datuje się na koniec lat 60-tych i początek 70-ych XX wieku. Trybuny uzupełniono drewnianymi ławeczkami, a także pojawiła się na wysokiej na 21 metrów koronie wieża sędziowska wraz z wymaganą sygnalizacją.
Warto nadmienić, że w 1975 roku po raz pierwszy stadion przy Olsztyńskiej w Częstochowie gościł finalistów Indywidualnych Mistrzostw Polski. Kolejne zawody tej rangi odbyły się w Częstochowie dopiero w 1997 i 2004 roku.
Jedne z poważniejszych zabiegów modernizacyjnych na stadionie miały miejsce pod koniec lat 90-tych, kiedy to po zdobyciu DMP w sektorze centralnym oraz "A", "L" "Z" pojawiły się plastykowe krzesełka.
Dnia 21 września 2003 roku podczas finałowego meczu o złoty medal DMP z Apatorem Toruń padł rekord frekwencji widzów. Według oficjalnych informacji, tego dnia zgromadziło się 22 tysiące kibiców. Inne nieoficjalne dane mówią o blisko 30 tysiącach fanów czarnego sportu i trudno się z tym nie zgodzić. Oprócz zajętych ławek i krzesełek została wypełniona szczelnie korona stadionu, przejścia między sektorami jak i wolna przestrzeń pomiędzy najniższym rzędem trybun, a betonowym murkiem. Kibice ulokowali się nawet na wieżyczce telewizyjnej z której na skutek naporu ludzi kamerę straciła Telewizja Polsat i musiała opuścić stanowisko.
Zgodnie z ustalonym wymogiem PZM na sezon 2006 wszystkie zespoły extraligi muszą posiadać sztuczne oświetlenie, plastykowe krzesełka na trybunach oraz monitoring. Przyspieszyło to podjęcie decyzji o modernizacji stadionu przez Urząd Miasta Czestochowy. Przez lata zaniedbań Stadion przy Olsztyńskiej został doprowadzony do katastrofalnego stanu. Kompleksowy remont obiektu wymagał przygotowania koncepcji oraz dokumentacji technicznej, koniecznej w przypadku starania się o dodatkowe źródła finansowania np. z totalizatora sportowego, funduszy marszałkowskich czy europejskich. Trudno się starać o pieniądze nie wiedząc na co mają być przeznaczone, w jakim stanie są urządzenia techniczne, stan skarp itd. Projekt stadionu uzyskał wszystkie niezbędne uzgodnienia konieczne do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę (Państwowa Straż Pożarna, Państwową Inspekcja Pracy, Zarząd Dróg, Ochronę Środowiska, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Energetyka, Zespół Uzgodnień). Projekt zaakceptowany został także przez Telewizję, gdyż spełnia warunki konieczne do transmitowania z niego zawodów. Dokumentację techniczną wykonana firma SPAK zgodnie z wytycznymi Polskiego Związku Motorowego, który zaaprobował projekt jako zgodny z regulaminem sportu żużlowego. Prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona 7 marca 2005 roku spotkał się z Prezesem PZM Andrzejem Witkowskim, przedstawiając wszystkie działania miasta, na rzecz modernizacji stadionu, wspierania sportu żużlowego w mieście, a także bieżącego utrzymania stadionu. Prezydent przedstawił także główne założenia projektu i zaprosił Prezesa PZM do Częstochowy na oficjalną prezentację w obecności marszałka Województwa Śląskiego Michała Czarskiego, która odbyła się 23 marca. Podczas prezentacji 23 marca prezes PZM zadeklarował pokazanie inwestycji w Częstochowie jako wzorcowego przykładu modernizacji stadionu dla innych klubów żużlowych w Polsce.
Uchwałą z 23 kwietnia 2005 roku Zarząd Główny Polskiego Związku Motorowego postanowił przedłużyć termin instalacji oświetlenia na Stadionie Miejskim w Częstochowie do 31 marca 2006 roku. W uchwale podkreślono, iż decydującym powodem przedłużenia terminu, wynikającego z wcześniej przyjętych uchwał ZG PZM, było uzasadnienie przedstawione przez Prezydenta Częstochowy Tadeusza Wronę.
Dnia 14 września 2005 roku Wiceprezydent Częstochowy Halina Rozpondek podpisała umowę z "Przemysłówką" - zwyciezcą przetargu na modernizację obiektu (rozstrzygnięcie przetargu nadzwyczaj się przeciągnęło na skutek kuriozalnej decyzji arbitrów UZP). Według zapewnień wykonawcy - oświetlenie stadionu, monitoring i część innych prac miała zostać wykonana do 30. marca 2006 roku.
Dnia 29.grudnia 2005 roku, zamontowano pierwszy 17,5-metrowy słup oświetleniowy przy wyjściu z drugiego łuku. Ponadto, prace na obiekcie prowadzono w ekspresowym tempie, zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami wykonawcy.
Redakcja strony www.stadionckm.com prowadząca relację z remontu stadionu postawnowiła przeprowadzić po wcześniejszych uzgodnieniach z Urzędem Miasta Częstochowy plebiscyt na nowa nazwę stadionu wraz z "Gazetą Wyborczą". Konkurs oficjalnie rozpoczęto 10. stycznia 2006 roku i można powiedzieć, że cieszył się sporym zainteresowaniem. W plebiscycie w ciągu dwóch tygodni oddano za pomocą sondy internetowej oraz kuponów drukowanych w gazecie ponad 3.200 głosów. Wyłoniono dwie nazwy - "Arena Lwa" oraz "Arena Częstochowa" spośród których prezydent wraz z radnymi ma zdecydować o prawnym usankcjonowaniu nazwy na jednej z najbliższych sesji rady miasta.
Niestety nie obyło się bez drobnej wpadki w czasie prowadzonej modernizacji. Podczas ostatniej fazy prowadzonego remontu okazało się, że na dwa tygodnie przed oddaniem obiektu tj. 16. marca 2006 roku rozpoczął się montaż siatki ogrodzeniowej oddzielającej publiczność od toru. Nie byłoby nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, ze publiczność żużlowa w Częstochowie jest uważana za jedną z najspokojniejszych w kraju, a wysokość postawionego ogrodzenia łącznie z murkiem oporowym sięgła 2,5 metra. Warto zaznaczyć, że wcześniej na częstochowskim obiekcie nie było tego typu ogrodzenia oraz żadnych informacji przed modernizacją na temat planowanego montażu tego kontrowersyjnego zabezpieczenia. Po ostrych protestach ze strony kibiców Prezydent Miasta Częstochowy - Tadeusz Wrona - nakazał wstrzymać dalszą budowę spornego ogrodzenia. Po debacie przeprowadzonej na łamach prasy i rozmowach z Urzędem Miasta Częstochowy okazało się, że ogrodzenie zostało zamontowane na podstawie starego zalecenia PZMot z 2004 roku, natomist nowe przepisy PZMot na 2006 rok zostały znacznie złagodzone w tej kwestii, tzn. ogrodzenie nie powinno przekraczać 120 cm. W sprawie ponownego przeanalizowania zaleceń dotyczących montażu ogrodzenia, pismo do Komendanta Miejskiego Policji Antoniego Smolarka wystosował Prezydent Miasta. Zgodnie z odpowiedzią Policji, ta uznała, że siatka ogrodzeniowa jest niezbędna, ale jednocześnie dodała, że nie ingeruje w jej wysokość. Kolejna interwencja Prezydenta Miasta Tadeusza Wrony po konsultacjach z projektantką doprowadziła do obniżenia siatki o 70 cm, co znacząco wpłynęło na poprawę widoczności toru z wyższych rzędów oraz zostało przyjęte z ulgą przez kibiców. Zakończyło to aferę związaną z zamontowaniem nadzwyczaj wysokiej siatki.
Dzień 24. marca 2006 roku zapisał się szczególnie w historii częstochowskiego żużla, ponieważ po raz pierwszy na stadionie przy Olsztyńskiej rozbłysło światło z 26 masztów rozmieszczonych na szczycie korony. Włączone jupitery było widać nie tylko z Zawodzia, ale i ze wzgórza błeszneńskiego, centrum miasta jak i promenady w okolicach Fieldorfa-Nila. Tym samym Włókniarz spełnił wymóg licencyjny na 2006 rok, który stanowił o montażu oświetlenia na stadionie, zamontowaniu 3.000 krzesełek oraz monitoringu.
Oficjalny odbiór stadionu nastapił dnia 3. kwietnia 2006 roku przez przewodniczącego Kolegium Sędziowskiego GKSŻ - Jerzego Kaczmarka, który skomentował odbudowę naszego obiektu w nastepujący sposób:
"Wszystko tutaj jest spełnione, można go nazwać drugim Cardiff: monitoring, stanowisko sędziego i nagłośnienie. Jest spełniony najwyższy wymóg dla telewizji - w każdym miejscu po 300 luksów zapasu. Nagłośnienie jest rewelacyjne - wszędzie równo słyszalne, czyste - mówił Jerzy Kaczmarek, przewodniczący Kolegium Sędziowskiego Głównej Komisji Sportu Żużlowego podczas wywiadu dla TV Orion na stadionie, 3 kwietnia 2006 roku. - Częstochowie można tylko pogratulować, jako częstochowianie możecie być dumni, że taki ośrodek jak ten został wam zafundowany. Trzeba stwierdzić fakt - będzie to po zakończeniu stadion na najwyższym poziomie w Polsce. Stanowiska, które tam zobaczyłem, a zwłaszcza aparaturę najwyższej klasy - takiego stadionu Pan w Polsce nie spotka na dzień dzisiejszy. A znam wszystkie stadiony w Polsce."
Oficjalne otwarcie obiektu nastąpiło 17.04.2006 roku w obecności władz miasta, wiceministra sportu oraz innych oficjeli. Przeciwnikiem na torze drużyny Włokniarza w tym szczególnym dniu był RKM Rybnik. Gospodarze pokonali ekipę "rekinów" w stosunku 55:35 i tym samymi udanie zainaugurowali otwarcie stadionu.

materiały przygotowali i opracowali:
- Magdalena Wieczorek z UM Częstochowa (www.czestochowa.um.gov.pl)
- Janusz Wróbel z "Życia Częstochowy" (z cyklu: "Jest tylko jeden taki klub... Sport żużlowy w Częstochowie   1946-2001")
- Tomasz Haładyj z www.gazeta.pl w Częstochowie - fragment "Portretu ulicy Olsztyńskiej"

Całość zebrał, napisał i zredagował
Ulisses


Początki żużla w Częstochowie -
06.07.1947 rok *
Uniformy zawodników były dowolne -
08.07.1947 rok *
Pierwszy warsztat przy ul. Wesołej 5 *
Nie brakowało chętnych do oglądania
zawodów z murawy *
Zaproszenie na otwarcie toru żużlowego -
16.09.1951 rok *
Otwarcie stadionu. Od lewej w poczciesztandarowym W.Miechowski, M.Kaznowski, W. Szwendrowski *
Stanowisko sędziego mieściło się
w pierwszym rzędzie widowni *
Drewniana banda oddzieliła
żużlowców
od widowni *
Zawody na Olsztyńskiej - 1965 rok
(
autor i źródło nieznane)
ókniarz - CSRS - 24.05.1966 rok
(wyszukał Waldemar Deska)
Nie zawsze dopisywała publiczność *
Zdjęcie korony stadionu z lat 70-ych.
Czy do dziś stadion nie wyglądał podobnie?
(foto: J. Siudowski)
Na stadionie można zauważyć
słupy z okablowaniem - 1976 rok
(
autor i źródło nieznane )
Pełne trybuny przed decydującym meczem
o DMP z Falubazem 1974 rok *
Fragment trybun i boiska piłkarskiego -
1983 rok
*
Finał memoriału Idzikowskiego i Czernego. Widoczny brak oświetlenia - 1995 rok *
Stadion "z lotu ptaka" wraz z okalajacą go
w każdą niedzielę giełdą - 1997 rok *
Stadion "z lotu ptaka". Widoczne
plastykowe krzesełka na trybunie centralnej
(foto z www.geoportal.gov.pl - 2002 rok)
Kibice na wieżyczce telewizyjnej
(foto z www.kowalma.com )
Rekord frekwencji - ok. 30 tys. widzów.
Finał DMP - 21.09.2003 rok
(foto z www.kowalma.com )
Sektor centralny - 27.07.2005 rok
(foto
: Ulisses)
Widok z wieżyczki telewizyjnej -
27.07.2005 rok
(foto
: Ulisses )
Pierwsze dni remontu - 03.10.2005 rok
(foto
: Ulisses)
Montaż pierwszego masztu
oświetleniowego - 29.12.2005 rok
(foto
: Ulisses )
Próba oświetlenia - 24.03.2006 rok
(foto
: Marcin Kozerski)
Próba oświetlenia - 24.03.2006 rok
(foto
: Robson )
Mecz inauguracyjny - 17.04.2006 rok
(foto
: Ulisses)
Oprawa podczas meczu ligowego
z WTS Wrocław - 20.08.2006 rok
(foto
: Grzegorz Skowronek / www.gazeta.pl)

                                                                      * Zdjęcia pochodzą z "Jest tylko jeden taki klub... Sport żużlowy w Częstochowie 1946 - 2001" J. Wróbla
                                                                      Zdjęcia i materiały mogą być wykorzystane tylko za zgodą autorów lub administratora strony